• .
  • .
  • .

Aktualności Kotki

_______________________________________________________________________________________________________________________

1.06 – 14.06 – „Warzywa w utworach Jana Brzechwy”… początek czerwca to Ogólnopolski Tydzień Głośnego Czytania Dzieciom, w tym okresie poznamy twórczość  znanego polskiego pisarza Jana Brzechwy… „Na straganie w dzień rynkowy”, „Pomidor”…

  • 1.06. (poniedziałek) – „W przedszkolnym ogródku” – idziemy na wycieczkę, sprawdzimy czy w naszym ogródku wyrosły już jakieś warzywa.
  • 2.06 (wtorek)  - „Pomidor” – w dniu dzisiejszym będzie towarzyszył nam pomidor, będziemy go oglądali, opisywali, na koniec każdy z nas skonstruuje swojego pomidora, a w tle będzie towarzyszyła nam piosenka oczywiście o… pomidorze.
  • 3.06. (środa) – „Jan Brzechwa” – dzisiaj poznamy sylwetkę tego znanego polskiego pisarza, posłuchamy jego słynnych wierszy, które napisał dla najmłodszych, na koniec zabawy złożymy obrazek z wizerunkiem pisarza.
  •  4.06. (czwartek) – Kolorowe warzywa” – tak bardzo spodobały nam się warzywa o których pisał Jan Brzechwa, że dzisiaj wybierzemy które najbardziej nam się podobają i drąc kolorowe karteczki na małe kawałeczki przykleimy jej do kartki tworząc najpiękniejsze warzywa, którymi ozdobimy naszą tablicę przedszkolaka.
  • 5.06. (piątek) – „Małe i duże warzywa” – marchewka, pomidor to małe czy duże warzywo… oto jest pytanie, dzisiaj pani pomoże nam odpowiedzieć na nie.
  •  8.06. (poniedziałek) – „Na straganie” – dzisiaj co prawda tylko w naszej sali, ale wystawiamy przedstawienie na miarę teatralnych desek, ciekawe kto zagra tę  kapustę.
  • 9.06 (wtorek)  – „Pomidor” – wspólnie z kolegami bawimy się przy piosence o pomidorze, ciekawe co nam z tego wyjdzie… „jak pan może panie pomidorze”….
  • 10.06. (środa) – „Na straganie” – znowu będzie się u nas trochę działo, dzisiaj zakładamy własny stragan, będziemy sprzedawać i kupować warzywa, podczas zabawy pamiętamy, że należy mówić proszę i dziękuję.

15.06 – 28.06 „Podróż czas zacząć – środki lokomocji” – jakie mamy lądowe środki lokomocji, na czym jeżdżą te pojazdy, o ten kształt nazywa się koło, przez te dwa tygodnie będzie towarzyszyć nam autobus, samochód i pociąg, ale zapewniamy nigdzie za daleko nie odjedziemy.

  •  15.06. (poniedziałek) – „Podróż czas zacząć” – no to zaczynamy nasze zajęcia, bo żeby wybrać się w tę podróż trzeba poznać te środki lokomocji, obejrzymy obrazki żeby poznać wygląd autobusu, samochodu, pociągu, pani będzie wskazywała różne pojazdy, a my będziemy je nazywali i opisywali.
  • 16.06 (wtorek)  – „Koła autobusu kręcą się” – słuchamy nowej piosenki, jest tak rytmiczna, że nasze nogi same będą rwały się do zabawy przy piosence.
  • 17.06. (środa) – „Bajka o wyścigowym autobusie” – poznamy dzisiaj marzenie pewnego miejskiego autobusu, czy te marzenia się spełnią, czy autobus będzie szczęśliwy, czy faktycznie wyścigi okażą się jego największym szczęściem, czekamy z niecierpliwością na opowiadanie pani.
  • 18.06. (czwartek) – Jedzie pociąg z daleka” – konstruujemy wspólnie najdłuższy pociąg jaki tylko damy radę.
  •  19.06. (piątek) – „Wszędzie wkoło znajdziesz koło” – czas na wprowadzenie do geometrii, poznamy kształt który nazywa się koło, będziemy szukać go wszędzie.
  •  22.06. (poniedziałek) – „Proszę o cisze nadjeżdża pojazd” – zagadki słuchowe, słuchamy uważnie, nie przeszkadzamy kolegom, kto zna odpowiedź rączka do góry.
  •  23.06 (wtorek)  – „Kierownica” – jak na prawdziwego kierowcę przystało, pora posiadać własną kierownicę, drzemy karteczki, przyklejamy do sylwety kierownicy, bo kierowca musi mieć sprawne paluszki i rączki. Nasze kierownice wykorzystamy bawiąc się przy piosence „Koła autobusu kręcą się”.
  •  24.06. (środa) – „Odgłosy pojazdów” – wiemy już jak wyglądają pojazdy lądowe, na czym jeżdżą, więc pora poznać ich dźwięki i poćwiczyć nasze buźki, o nawet dźwięk otwieranych drzwi autobusu; pss…
  •  25.06. (czwartek) – Kolorowe samochody” – tak bardzo spodobały nam się ten pojazdy, że budujemy kolejny – samochód z plastikowej butelki i nakrętek.
  • 26.06. (piątek) – „Ile kół ma samochód” – to dopiero zagadka.
„Pan Pomidor” 

 

Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźnia ogrodniczkę.
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Oburzyło to fasolę:
– A ja panu nie pozwolę!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Groch zzieleniał aż ze złości:
– Że też nie wstyd jest waszmości!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Rzepa także go zagadnie:
– Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Rozgniewały się warzywa:
– Pan już trochę nadużywa!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Pan pomidor, zawstydzony,
Cały zrobił się czerwony
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki.

Jak pan może,
Panie pomidorze?!

 

„Koła autobusu kręcą się” 

 

Koła autobusu kręcą się, kręcą się, kręcą się
Koła autobusu kręcą się
Przez cały dzień

Trąbka ciągle trąbi trututu, trututu, trututu
Trąbka ciągle trąbi trututu
Przez cały dzień

Wycieraczki chlapią chlap chlap chlap,
Chlap chlap chlap, chlap chlap chlap
Wycieraczki chlapią chlap chlap chlap
Przez cały dzień

Drzwi autobusu otwierają się, zamykają się, otwierają się
Drzwi autobusu otwierają się
Przez cały dzień

A pieniądze brzęczą dzyń dzyń dzyń,
Dzyń dzyń dzyń, dzyń dzyń dzyń
A pieniądze brzęczą dzyń dzyń dzyń
Przez cały dzień

Koła autobusu kręcą się, kręcą się, kręcą się
Koła autobusu kręcą się
Przez cały dzień.

Jan Brzechwa – „Na straganie” 

 

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

“Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze.”

“Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”

Rzecze na to kalarepka:
“Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie:
“Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”

“Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może.”

“A to feler” -
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

“Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”

Burak tylko nos zatyka:
“Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą.”

“A to feler” -
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
“Gdzie się pani tu gramoli?!”

“Nie bądź dla mnie taka wielka” -
Odpowiada jej brukselka.

“Widzieliście, jaka krewka!” -
Zaperzyła się marchewka.

“Niech rozsądzi nas kapusta!”
“Co, kapusta?! Głowa pusta?!”

A kapusta rzecze smutnie:
“Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”

“A to feler” -
Westchnął seler.